Bajka edukacyjna : MAŁY PABLO I DWIE ŚWINKI
Mały Pablo był bardzo wesołym dzieckiem. Bardzo lubił się bawić z innymi dziećmi we wszystkie gry i zabawy. Lubił chodzić do szkoły. Na każdej przerwie między lekcjami grał w piłkę na boisku z kolegami.
Zawsze był uśmiechnięty i wesoły…
Ze szkoły biegł do domu co sił w nogach – by zdążyć na pyszny obiad. Jego mama był wyśmienitą gospodynią. Już z daleka można było wyczuć w powietrzu woń przygotowanego posiłku. Wtedy biegł jeszcze szybciej.
I tak Mały Pablo nie miał by żadnych zmartwień, gdyby nie ten przepiękny tornister, który widział miesiąc temu na wystawie. Bardzo mu się podobał. Był kolorowy, miał z każdej strony po dwa szkiełka odblaskowe w kształcie lwa. Śnił o nim co noc. Niestety jego rodziców nie było stać na tak drogi tornister, a Mały Pablo każdy grosz, co otrzymał w prezencie na urodziny, albo od dziadka, natychmiast wydawał na lody i cukierki.
Gdy kolejny raz przechodził koło sklepu, gdzie na wystawie wisiał jego wymarzony tornister, Mały Pablo powiedział: - Muszę coś zrobić, by go mieć!
Wracając do domu, ciągle myślał, co tu zrobić, by mieć pieniążki, by móc sobie go kupić. I nagle wykrzyknął: - Już wiem!
Wpadł do domu, nawet nie ucałował mamy, która jak co dzień czekała na niego z obiadem. Tym razem było to jego ulubione danie: makaron z sosem bolońskim oraz kompot truskawkowy.
Pobiegł co sił na strych i czegoś szukał. Wszystko przewracał do góry nogami, zaglądał do każdej szafy, aż w końcu rzekł: - Mam was, znalazłem!
Co znalazł Mały Pablo? Jak myślisz, czego szukał na strychu?
Szukał i znalazł dwie świnki-skarbonki. Były trochę zakurzone, ale gdy je wypolerował, lśniły jak nowe i były najbardziej błyszczącymi skarbonkami na Świecie.
Ale do czego potrzebujesz aż dwóch skarbonek kochanie? – zapytała mama. Czy nie wystarczy ci jedna?
Mały Pablo po chwili namysłu odpowiedział: - Mamo, nie chcę wydawać wszystkich pieniędzy natychmiast na lody i cukierki, bo nie mam później na nic innego. Z drugiej strony nie chcę oszczędzać wszystkich pieniędzy w skarbonce. Dlatego postanowiłem, że wszystko co dostanę będę dzielił na dwie połowy.
Jego mama była pod wrażeniem tego co mówił do niej jej syn, a on kontynuował: - Od dziś, za każdym razem, gdy dostanę 10zł, to 5zł wrzucę do pierwszej skarbonki, a drugie 5zł do drugiej skarbonki. Gdy będę chciał kupić sobie cukierki, będę wyciągał pieniążki tylko z pierwszej skarbonki, a gdy będę chciał kupić coś innego, np. plecak, czy książki, wezmę pieniążki z drugiej skarbonki.
Mały Pablo był dumny z siebie i mówiąc to wszystko miał niesamowity błysk w oczach. Jego mama też była pod wrażeniem, tak bardzo, że natychmiast wyciągnęła z portfela dwie monety po 5zł i wrzuciła po jednej do każdej świnki-skarbonki.
Od tej pory Mały Pablo czynił zawsze tak jak postanowił: nie wydawał natychmiast wszystkich pieniędzy na lody i cukierki, ale połowę wrzucał do jednej, a drugą połowę do drugiej świnki-skarbonki…
Dzięki temu już za kilka miesięcy, z własnych oszczędności mógł sobie kupić wymarzony tornister, a teraz pewnie uczy w szkole inne dzieci jak oszczędzać za pomocą dwóch świnek-skarbonek.
„Truskawkowy Milioner“ – Robert Maicher
Prawdziwa historia milionera – od zbieracza truskawek
do pierwszego miliona w wieku 26 lat
Poznaj młodego człowieka, pochodzącego z małej, polskiej miejscowości, lecz mającego wielkie marzenia! Poprzez wiele prób i błędów niemal samodzielnie poznawał prawa prowadzące do finansowej niezależności. Swoją wiedzą i doświadczeniem pragnie podzielić się z Tobą – by Twoja droga do sukcesu była łatwiejsza. A wiadomo – sukcesu najlepiej uczyć
się od tych, którzy sami odnieśli sukces…
zobacz : “Truskawkowy Milioner”
P.s Jeśli ebook nie spełni Twoich oczekiwań, możesz go zwrócić, odzyskując 100% inwestycji poniesionej na jego zakup.
zobacz wieczna gwarancje

